czwartek, 14 lipca 2016

"Old friendship does not rust" - rozdział 2

Ohayo, mili moi!

Przepraszam, że długo nic nie wstawiałam.

A kiedy dzisiaj chciałam skomentować posty co niektórych okazało się, że nie mam internetu, bo burza uszkodziła coś tam coś tam... xD

No na szczęście net wrócił już dzisiaj (cud jakiś) więc wstawiam drugi rozdział OFDNR <--- xD Jakaś długa ta nazwa... ;\ Umówmy się, że skrótem będzie samo OF, ok? ;p

Rozdział znów krótki, ale... no... Jakoś ostatnio nie miałam ani czasu , ani weny ;-;

I no... Nie chciałam wam powiedzieć, że na razie wpisy będą się pojawiać rzadziej ;-; 

Tłumaczenie się jest głupie xD

-Mi-chan, wstawaaaaj!

-Co... Jeszcze pięć minut...
-Ale już musimy!
Ziewnąłem przeciągle - Zostaw mnieee...
-Okej, to idę do Yuki.
Wtem wskoczyła we mnie  nowa energia. Zerwałem się na równe nogi i krzyczałem  za Yamato. Chłopak po chwili wrócił z uśmiechem na twarzy.
-To był jedyny sposób, by wyciągnąć cię z łóżka - powiedział.
-Ty mały...
-Jestem od ciebie wyższy, kurduplu.
-Cichaj!!! 
-Ubieraj się szybko, Michel, za pół godziny wyjazd.
          Tak jak kazał Yamato, ubrałem na siebie białą bluzkę z ciemnym nadrukiem , czarne spodnie baggy oraz bluzę tego samego koloru. A do tego moje nowiutkie Jordany. Ostatni raz zaścieliłem łóżko w tym pokoju, po czym wziąłem walizkę i udałem się na miejsce zbiórki. Było tam już dość dużo osób, bo prócz naszej klasy jedzie jeszcze jedna. 

          Wśród przybyłych zobaczyłem Ya-chana rozmawiającego z... O zgrozo! Z moimi braćmi (Bo Yuki na szczęście nie jedzie). Zapewne zapytacie "Hej, czemu nie lubisz swoich braci?" Jason jest po prostu... Zbyt idealny, starszy. Kiedyś dość często się z nim bawiłem, nie to co teraz. Natomiast Aki - mój młodszy o sześć lat brat - to już zupełnie inna sprawa. Ten debil jest cały czas zły na cały świat! Wiecznie naburmuszona mina i przytłaczająca aura. Aha i jeszcze te dziewczyny mówiące, że "jest słodki", mam nadzieję, że żadne nie jadą.



Kiedy Yamato mnie zobaczył pożegnał się z Jasonem i ruszył w moim kierunku. Bracia spojrzeli tylko na mnie z pogardą (pewnie dowiedzieli się o moich ocenach).

-Hej, jesteś wreszcie. Za dziesięć minut jedziemy. Jejciuuuu... Jakie emocje! Jak myślisz, uda nam się wyrwać jakieś laski? 
-Mi pewnie nie, natomiast tobie tak. Ale... Przecież chodzisz z Yuki-chan.
-Aaajj, rzeczywiście. No cóż, ale ty jej o tym nie powiesz, bo jej nie lubisz.
-Ja nie - przyznałem - ale Mitsu tak.
-Mitsu? Jaka znów Mitsu?
-Jej przyjaciółka. Szpieg. Serio chodzisz z Yuki i nie wiesz jak ma na imię jej "psiapsiuła"?
-N-no nie... Ehhh... Ona mi ogranicza życie! Czuję się jak w klatceee! A jeszcze nawet nie wyjechaliśmy - mruknął.
-Haha, ojtam,  Ya-chan, nie przesadzaj! Masz przecież mnie - powiedziałem wytykając język. 
-A masz cycki?
-Hahahaha! Powiedz mi lepiej, o czym rozmawiałeś z Jasonem?
-Pogratulowałem mu zdobycia tak dobrego łuku i spytałem się co zamierza dalej.
-I?
-Chce dołączyć do armii.  W końcu wiesz, te ciągłe najazdy sąsiedniego państwa na północy... 
-Serio? Okazuje się, że wiesz więcej o moim bracie niż ja - powiedziałem z żalem. 
-Hej, Mi-chan nie smuć się! Kiedyś wasze relacje się naprawią i znów będzie tak jak dawniej. 
-Yhmm... Jasne. A rozmawiałeś coś z tym zgredem?
-O Akim mowa? Tak, powiedział, że w podstawówce ma przez ciebie przesrane, bo myślą, że on też jest głupi. Ale wtedy pokazuje im Jasona i jest okej, a jego nie pytają, gdyż myślą, że jest mądry tak jak brat i wszystko umie.
-Miło mi! Jeśli szukasz kogoś, kto jest skończonym debilem zadzwoń do mnie! Polecam, naprawdę!  
-Haha, no dobra... Jak coś to zadzwonię. 
-Aha, fajnie - powiedziałem bez emocji.
-Mi-chaaan...  
-Hmmm? - mruknąłem szelmowsko się uśmiechając.
-Zrobimy jakiś kawał tej Mis... Mid... Jak jej tamy było?
-Mitsu. Jasne, że zrobimy. Tak wogóle to widziałeś gdzieś Jacka? 
-Mówił, że rodzice go przywiozą, bo jadą do rodziny i mają po drodze. Wiadomo, lepsze jednorożce z klimatyzacją, niż stary autobus.
-No tak - przytaknąłem. Myślami ucieknąłem do ostatniego wyjazdu. 
-Ciekawe, czy będzie Shelee.
-Pewnie tak.
Tak dla wyjaśnienia - Sheele Raito, dziewczyna o granatowo-czarnych włosach i takich samych oczach, w moim wieku. Jest bardzo utalentowana, jeśli chodzi o łucznictwo i runy, a pomimo tego mnie lubi - Magiaaa. 


          Przerywając nam pogawędkę, opiekun zagwizdał i zaczęło się bieganie do miejsc na tyle. Miałem szczęście, bo wraz z Yamato staliśmy przy tylnych drzwiach, wskoczyliśmy, by zająć miejsce na samym tyle dla nas i bliźniaków - Leona i Koukiego. Jednak... okazało się, że te były już zajęte przez moje rodzeństwo. 

-No pięknie - mruknąłem. 


Nie było już odwrotu, więc usiedliśmy jeden rząd przed nimi, zostawiając dwa miejsca z tyłu jakimś "szczęściarzom" . Bliźniacy usiedli po drugiej stronie, tak, że mogliśmy swobodnie rozmawiać.

Jednak i tak przez pierwsze dwie godziny nikt z nikim nie rozmawiał, bo pomimo jazdy w niewygodnym busie, wszyscy i tak zasnęli. No... Prawie wszyscy, gdyż ja jakoś nie mogłem. Długa rozłomka z braćmi, oraz to, że prawie wogule ze sobą nie rozmawiamy i ich bliska obecność sprawiały mi ból. 

          Tak na prawdę chciałem się dogadać i móc się z nimi bawić, ale już nie umiemy się porozumieć. Nie wiem, co oni do mnie mają... Z bólem spojrzałem na Jasona - długie, blond włosy splecione w warkocz, oraz cienkie  usta, takie jak moje. Ubrany był w zwykły błękitny T-shirt oraz ciemne spodnie. Spał z głową przechyloną na bok wspartą o chude ramię Akiego. Chłopak o rudych włosach oraz piegach na policzkach. Posiada niewidoczne teraz, niebieskie oczy,  kiedy się śmieje (co zdarza się bardzo rzadko)  pojawiają się w nich jasnobłękitne iskierki. Ubrany był podobnie do mnie, tyle, że jego koszulka miała kolor szary
.

A obok mnie spał Ya-chan. Jak zwykle spokojny, spał tak jak zwykle, czyli zamknięte  oczy i usta ułożone w lekki "dziubek". Aż by się chciało chwycić jego delikatną twarz i po... Zaraz, co? Albo właśnie zmieniłem orientację, albo za bardzo się wkręciłem (mam nadzieję, że to drugie).
Ale spytacie zapewne: Hey, Miszel, skąd wiesz jak wygląda Yamato kiedy śpi?
Zepsuję Wasze chore myśli. Nie, nie zboczuszkii... Wiem, bo jest moim współlokatorem?  Bo na jednej wycieczce ZMUSZONY byłem spać z nim w jednym łóżku (Co było dość upokarzające, więc cicho). I... No nie wiem, czasem zarywaliśmy noce kładąc się spać byle gdzie? (Głównie na moim futonie).

Kurcze, chyba się jeszcze bardziej pogrążyłem. Ale NIE, moi mili. NIC między NAMI NIE ma! Zrozumiano? (Wszyscy, Sayu też? xD)


         Eto... Wtem przód busa zaczął się budzić, gdyż ciszę przerwał głośny klakson i głos kierowcy. 
-Do licha z tymi nowymi "kierowcami". Dopiero co ukończyli kurs a już sprawiają problemy. 




Około dwadzieścia minut później, gdy znów wszyscy zasnęli,  ktoś zasłonił mi oczy chustą i zakneblował usta. Chciałem chwycić Yamato by się obudził, ale nie zdołałem go sięgnąć...



O co do cholery chodzi?


17 komentarzy:

  1. Ja tu przykicam za jakąś godzinkę i odrobie komentarze ;)
    #Kimie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohayo Mineś~! ^w^
      Doszałam w końcu do ostatniego posta~! :3
      Obiecuję poprawę, oczywiście jak mi internetu nie zabiorą ;)

      No mi też ostatnio weny brakuje -.- Isoshi się chowa :p

      Przejdę od razu do rozdziału, bo ciekawska jestem ^^

      Też mam jak Michel- Jeszcze 5 minut~~~! :p A wychodzi nawet godzina xp
      "-Cichaj!"- I wszystko w temacie ^^
      Buty~~! *.* Kurde, pora wybrać się na zakupy ^^
      Aki~~! *.* Który strzela słodkie fochy~! :3
      A ja mam dwóch starszych braci i tak nie marudzę :p No czasem się darzy ale to normalne ^^
      Yama-chan ma dylemat- zerwać z dziewczyną i podrywać inne, czy być wiernym?? XD
      "-A masz cycki?"- Jakbym Dai-chana słyszała~! :p
      Bo lepiej przyznać się do mądrego xp
      Jednorożce z klimatyzacją`?! o.O Mineś coś ty brała?? :p
      It's magic~! ^w^ I nagle w główce "Mam tę moc~!" z Krainy Lodu xp

      Kouki~! ^^ Czytam i się szczerzę :D
      Ja nigdy nie spałam w autobusie :p W samochodzie tak ^^
      Rude jest wredne ^^
      Liczę na to pierwsze ;)
      Nie, nie zrozumiano~! XD Jakby co można was złączyć w jakimś shocie ^^
      He?! O.O Ktoś porywa Michela czy co??! O.O

      Mineś no~~! Musiałaś kończyć w takim momencie~?? >.<
      Tak mi się fajnie czyta, a tu koniec i to taki -.- Nieładnie~! :p
      Oczywiście jak można wywnioskować bardzo mi się podobało ^w^ I już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ^^

      Także duuużo weny Mineś~! ^^
      Pozdrawiam (również twoich mężów), ściskam i całuję~! :3
      Słodkich snów i miłego dnia~! :*
      Bajo~! <3
      #Kimie

      Usuń
    2. Ohayooo! :D
      Brafffo! ;p <3

      Tak... Ja tak samo. Albo wyganiam brata pod pretekstem "dobra, to wyjdź, bo muszę się ubrać" i później leżę jeszcze godzinę, a gdy raczę wyjść to braciszek "dłużej się ubierać nie dało?" xD (Czasem jak śpię u kuzyna lub pod namiotem to też tak jest xD)

      Ja mam niestety tylko młodszego :c A zawsze chciałam mieć starszegooo~ *.* :c

      Ja? Nic nowego, to co zwykle.
      A mi w główce moją przeróbka "Mam tę moc" xD

      Ja w busie też nie ;p
      Taa... Już widzę ich w shocie xD Na seksach by się skończyło -.- ;p
      Aaa... No nie wiadomo, czy porywa, czy też nie... ;p

      Ofszem, tag, musiałam xD Bom ja jest wredna ;p Chciałam pisać dalej ale pomyślałam "Ej, nie chce mi się, a tak to przynajmniej jakoś ciekawie zakończę" xp

      Dziekuje(my)! Nawzajeeem! :* :D
      Branoc! <3 :D

      Usuń
    3. Mi jak brat każe wstawać to chowam sie pod kołdrę xp Ale jest takie "Phi~!" i przewrót na drugi boczek :p Raz pamiętam zabrał mi kołdrę -.- A tak to dopóki się jako tako nie obudzę to nie wstaję ^^

      A u mnie to ja jestem najmłodsza :p 2 starszych braci i starsza siostra :p

      A, czli ścianę i Vibowit xp
      Przeróbka? To proszę ją napisać ;)

      Oj Mineś, nie czytaj w myślach :p

      Oż ty~! :D To teraz ma ci się zachcieć, bo ja z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy ;) Będę nawet tak miła i nie pogrożę ci nożyczkami xp

      Słodkich snów~~! :*
      #Kimie

      Usuń
  2. Hejcio, witaaammm we czwarteczka, jak to wspanialutko jest ujrzeć Twego nowego wpiseczka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Otóż to, burza no i właśnie, niech ją wielki piorun trzaśnie :D :P Całą pałą oraz serduchem łączę się z Panią w cierpieniu, bowiem albowiem sama parę dzionków temu, dostałam nieokiełznanego szała dowiedziawszy się o arcy nieprzebaczalnym fakcie, jakim była awaria internetów, spowodowana ów zjawiskiem atmosferycznym, trwająca aż CAŁEGO JEDNEGO DNIA :O :D Toż to istny skandalosss, ażeby na calutkie 24 godzinki odciąć człowiekowi "dostępa do powietrza" :O :P :D W nawiązaniu do skróta nazwy tegoż najzacniejszego opowiadaneczka, który to przedstawia się jako "OF", mą pierwszą myślą w celu rozszyfrowania owego szyfra było nic innego jak tylko:"O FUCK" :P :D :P :D Rzecz oczywiście oczywista iż gdyż rozchodzi się o "O FUCK" w tymże pozytywnie najpozytywniejszym tegoż słowa znaczeniu :P :D :P PJONA najdroższa Minecchi, owszem, tłumaczenie się jest głupie i w związku z tym tłumaczą się tylko winni lub Kise :P :D :D Aczkolwiek wytłumaczanie się w niezawodnego sposoba pt. "Nie chcę, ponieważ nie chcę" zdecydowanie popieram :P 👍👍 A teraz już sobie brnąc do tekścika uwalonego powyżej, nic dodawać nic również ujmować, nie ma lepsiejszej metody na POSTAWIENIE ludzia na stojące nogi :D niż taka, jakiej użył szanowny Yamato :D :P Na mnie osobiście teksty "Wstawaj, bo usunę Twego fap foldera z Aomine :D :P" bądź niewątpliwe "Wstawaj bo wypiję resztki Twego piwa " działają niczym kubeł zimnego loda wylanego na pałę :P :D Przeczytawszy o czcigodnym stylu ubierania najszanowniejszego Michela, nie wspominawszy nawet o chwałygodnych Jordanach, ma już na chwilę obecną ogromniasta sypmatia do ów osobistości wzrosnęła do niewyobrażalnych wielkości :D :P Na krwistoczerwone nożyczki jegomości Akaszjego, ma nienawiść do typa osobników typa Pana Akiego, przechodzi już wszelkie granice nierozgromionej nienawiści :P I za żadną pałę nie zrozumuje, dlaczemu właśnie kutaki o takowym skutaszonym charakterze mają arcywielkie powodzenie u płci przeciwnej :O :D "Wiadomo, lepsze jednorożce z klimatyzacją, niż stary autobus." AHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Ja Panią po prostu UWIELBIUJE :D Hmmm, generalnie to przydało by mnie się prawko jazdy na jednorożce, lecz z "jazdą na jednorożcu", posiadam oczywiście zbereźne skojarzonka :P (Ku wyjaśnieniu: No bo jednorożec to se ma taką wiecznie stojącą pałę na czubie swego łba :D :P Swoją drogą, to ciekawe w jakiego sposoba rozmnażają się owe stworzenia :D Czy przykładowo jeżeli mają pały na czole, to wkładają drugiemu jednorożcowi łba do tyłka?????? :O :P Cóż, ów teoria chyba nieco zaszła za daleko :P ) Odnośnie aspekta odnoszącego się do aspekta :D, tyczącego się tym iż ponoć nie DOSZŁO do żadnego "integrowania się" wielebnego Miszela z Yamaciem to niestety lecz Sayu nie zrozumowała i wie swoje i koniec kropunia :D :P Bowiem arcyciekawym jest, na co to niby owi Panowie "zarywali noce" Ahahahahhaha :D Ojojoj, w zaistniałej sytuacji, to chyba ja zarwę nockę, nie mogąc zasnęć z wszechogarniającego napięcia, spowodowanego rozmyślaniami na temata co do cholerci ktoś ma zamiara uczynić drogiemu Michelowi :O :D I na tym zakończuje me kazanie, i z niecierpliwością czekuję na to, co dalej nastanie :D A tymczasem, wysyłam Panią na wyśmienitą wycieczkę do krainy dzikich pomysłów oraz weny i pozdrawiam serdeczniutko :D Papatki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;** ♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Panią witam w piąteczka, późno w nocy po północy ;p :D
      Och, pani miała takie skojarzonko, a ja od razu pomyślałam o "off" i aż chciało mi się pobawić pstryczkiem od lampy xD

      Ależ ja Panią także uwielbuję :D ;p Haha, myślę, że oni nie jeżdżą tak n.jednorożcu... A co do rozmnażania to wolę to zostawić komuś innemu ;p No ja wiedziałam, że do Was to nie dotrze xD A niech se pani spokojnie śpi, nic mu się nie stanie (chyba >.>)
      Miło mi i także pozdrawiam! :D Bajooo!!! :* <3 :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Gomene, miałam być przed południem ;_;

      ta sytuacja poranna idealnie odzwierciedla moje wstawanie w roku szkolnym xD Zdarza mi się nawet po budziku przysypiać i gdyby nie mama to parę razy bym się spóźniła ;P

      Ach, jak ja bym teraz na wycieczkę pojechała! :D Niedługo jadę w góry na kilka dni ^^ <3
      Co to za bracia są, ja się pytam?! Zamiast go wspierać to nim pogardzają i wywyższają się nad nim? :O Samoluby i tyle xD
      ,,-Hej, jesteś wreszcie. Za dziesięć minut jedziemy. Jejciuuuu... Jakie emocje! Jak myślisz, uda nam się wyrwać jakieś laski? " ~~ Jakbym słyszała Ao xD
      No żeby nie znać przyjaciółki własnej dziewczyny?? O.O skandal xD
      To czekamy na Sheelę :D
      Jakoś nigdy nie zasnęłam w autobusie na wycieczce... Może i przysypiałam, szczególnie wracając z lotniska po powrocie z Londynu, ale nigdy nie zasnęłam xD
      Jason to blondyn - jak Kise ;P I ma nawet niebieską koszulkę :D
      Uuu... Czyżby ktoś tu chciał pocałować śpiącego przyjaciela? ;P
      Kurde, a już myślałam.... :/ XD
      ZMUSZONY, powiadasz... ;P XD
      Przerywać w taki momencie?! :O Skandal!!! Sen czy porwanie? A może głupi żart? Ja chcę wiedzieć >.<

      To tyle z mojej strony ;)
      Weny życzę i miłego dzionka! ;*

      Usuń
    2. A ja do szwecji na tydzień ;p

      Byłaś w Londynie? :o :D

      Dziękuję i nawzajem! :D :* <3

      Usuń
    3. Ano byłam ;) I bardzo mi się podobało! :D <3

      To tło jeszcze bardziej mi się podoba ;)

      Usuń
  4. Siemanko !! ;)

    Tak sobie czytam to czytam i nagle w pewnych momentach spadam z krzesła ze śmiechu xD

    Ale do rzeczy ;p no może rzeczywiście nazwa tego opowiadania jest długa, ale za to jaka prawdziwa ^^

    ze wstawaniem z łóżka mam dokładnie tak samo jak Michel ;p błagam że jeszcze minutkę, tylko się zawsze zastanawiam, co ta minutka mi pomoże xD przecież się w minutę nie wyśpię ;p

    haha, Jordany, Jordany wszędzie xD ale to dobrze xD

    wcale się nie dziwię, że Miszel nie lubi swoich braci -.- chociaż starszy brat to jeszcze nic, ale młodszy to już jakaś totalna masakra -.- też nie lubię swojego brata -.- uważa się za pępek świata i zmusza swoją starszą siostrę żeby była jego służącą -.- zrozumieją to tylko ci co mają młodsze rodzeństwo T.T jak ja zazdroszczę jedynakom T.T

    "Jeśli szukasz kogoś, kto jest skończonym debilem zadzwoń do mnie! Polecam, naprawdę! " hahaha !! xD jeśli mogę, to też zadzwonie xD jednorożec z klimatyzacją też doszczętnie mnie rozwalił xDD

    czyżby Michel był zakochany w Sheele ?? ;p jak tak, no to pierwszy krok ma za sobą jeśli ona go lubi ;p a dodatkowo skoro jest utalentowana w łucznictwie, to może go w końcu nauczy jak celnie strzelać xDD

    ajjj, "chłopak o rudych włosach oraz piegach na policzkach" kooochhaamm <3 coś pięknego ^^ ;p

    hahaha ! miał usta złożone w dziubek xD na pierwszy rzut oka, to mi się nie tyle skojarzyło to z tym żeby go pocałować xD a z tym żeby chwycić za telefon i zrobić mu "sweet focie" taką jaką to sobie przeważnie robią te puste, chodzące tony błyszczyka xD

    Ja tam wierzę, że nic nie było między Michelem a Yamato ;p Pewnie te noce to zarywali na naukę do sprawdzianu z "jakiś tam czary mary" xDD a nie od razu jakieś seksy ;p boże, same zboczuchy wokół nas xD

    mam tylko nadzieje że nikt nie porwie Miszela O_O"

    ummm.. to chyba na tyle ;) niech przyjedzie do Ciebie kurier na jednorożcu i przywiezie ode mnie kartony z weną xD

    Paaaa !! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze dupa ci nie boli od tego spadania :/ xD

      Ja mam zawsze "pięć minut" ;p

      Doskonale cię rozumiem -.- Zawsze jest "Ale ja jestem młodszy!"

      Ha! Należy Ci się nagroda, bowiem jako jedyna shipujesz Michela z Sheele a nie z Yamato xD

      Haha, Michel nie zabrał selfikija ;p

      Jednoroszceeee!!! :D *.* (jestem w raju) A byłam dzisiaj na poczcie xD. Dziękuję, bajoo! <3 :D :*

      Usuń
  5. Hello, it's me!
    Wreszcie przeczytałaaaaam...
    I zaczne od końca, bo mam ochote cię zabić.
    JAK.MOGŁAŚ.ZROBIĆ.COŚ.TAKIEGO.
    JAK.MOGŁAŚ.SKOŃCZYĆ.W.TAKIM.MOMENCIE.
    Jeśli Michelowi stanie się coś złego, to przyjdę to Ciebie, gdy będziesz spać i zrobię Ci to samo. Bo wiesz... Wiem gdzie mieszkasz.
    Michel i Yamato...
    Pewnie nic między nimi nie będzie, ale i tak kocham cię za ten moment xD To było takie... AMAZING :DDD
    Aj szip dem soł macz.
    End Aj lov dem soł macz.
    Ejejej...
    Sheele? Jak to się w ogóle wymawia? "Szil"?
    Ale gdyby byli razem to może by sie podciągnął z poziomu -1 na 0 xD
    Jezu. Zrobiłaś coś co ci zasugerowałam :') Fochliwy mały chłopczyk.
    AJ LOF JU. <3
    Jason jest chamski, ale go lubie
    *mój typowy typ :D*
    Hahahah, typowa ja z tym wstawaniem <(*^*)>
    To straszne, gdy musze wstawać o 6 rano :CC
    Ale na szczęście są wakacje :)
    Nazwa długa, ale trafiona ;)

    I to tyle
    Przepraszam, że tu taki nieogar i wgl, ale wiesz jak to ja ;p
    Weny, weny, weny na kolejny rozdział i przestań mi dramatyzować, że ci coś nie wychodzi z pisaniem!!Bo to NIEPRAWDAAAAAA

    Koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello! Its you! My friend and my kat (kat w sensie kat - taki co ucina głowy itd, bo nam jak to jest po angielsku xD Nie, nie jesteś kotem).

      Ja zawsze do usług :D Takie momenty są najlepsze. Bo wy teraz musicie czekać półtorej miesiąca na rozwiązanie tej zagadki xD *BUHAHAHAHAHAH*
      Eeemmm... To ja się przeprowadze tak na wszelki wypadek.
      Nie fiem. Ja mówię "Szele" xD (Mój dżapański tag bardzo)

      Tag, wiem jak to ty. Niestety jest mi dane to wiedzieć xD
      Hehe, nie tylko z pisaniem ;_;
      Bajooo! <3

      Usuń