Ohayooo!
Trzy dni temu udało mi się skończyć tę miniaturkę, ale miałam jakiś problem z internetem i nie mogłam wstawić ;-;
Zauważyłam, że nigdy nie wychodzi mi pisanie czegoś dłuższego :/ Ja... Nie umiem ;-;
"Aomine, ogarnij się!"
Był ciepły, wiosenny poranek. Do wielkiej komnaty króla wpadła mała smuga światła, a zaraz po tym z pod puszystej pościeli wyłoniła się niebieska łepetynka. Wielkie, niebieskie ślepia wyjrzały przez okno, gdzie natrafiły na wielką, rozłożystą wiśnie. Sakura była akurat w pełni rozkwitu, więc gałęzie usiane były kwiatkami. Błękitna czupryna, która okazała się należeć do Kurosi Tetsui, znów ułożyła się ponownie na poduszce, przy swoim najukochańszym. Niestety tylko po to, aby go męczyć.
Kurosia wzięła piórko z szafki i poczęła nim łaskotać króla po twarzy.
-Pora wstawaaać...
-Ehm... Tetsu, daj mi jeszcze pięć minut...
-Aomine-kun! Jesteś królem, naucz się wreszcie...
-Tetsu, który dzisiaj? :O
-E... No 69 czerwca.
-Nosz cholera! - wykrzyknął granatowowłosy i zaczął szybko się.ubierać.
Zdziwiona Tetsuya aż nie wiedziała co powiedzieć. Miała ochotę na "romantyczny poranek", a tu nici, bo Daiki sobie coś przypomniał.
-Aomine-kun, o co chodzi?
-No przecież na wojnę z Wakamatsu dzisiaj wyruszam!!!
-Jesteś tego pewien? - spytała spokojnie Kurosia podchodząc do kalendarza. - No rzeczywiście. Ech, Daiki, naucz się wreszcie! Gdyby to król Akashi i Królowa Kimie widzieli, już dawno nie miałbyś władzy.
-Ojeju, no bo kto to wymyślił, że trzeba wstawać o szóstej rano?!
-Twój ojciec. A poza tym jest dziesiąta.
-Co racja, to racja. Służba!!!! - ryknął Daiki.
Do komnaty weszło dwóch podwładnych.
- Coś się stało, władco?
-To się stało, Kagami i Himuro, że na wojnę za godzinę wyjeżdżam, a ja jestem nie przygotowany!!!
-Toż to niewybaczalne, Ahomine.
-Coś ty powiedział BAKAGAMI?!
-Eee... Panowie... - spróbowała Kurosia.
Tak właśnie kończyły się prawie wszystkie poranki w pałacu. Genialny Aomine postanowił zatrudnić swojego przyjaciela oraz jego chłopaka na służbę, jednak nie pomyślał o tym, że Kagami ma aż tak nie poukładane w głowie, aby sprzeciwiać się królowi Pałolandii.
Tetsui, jak to Tetsui wszyscy się posłuchali i tak za pół godziny Aominecchi był już wykąpany, ubrany oraz najedzony.
Kiedy na sam koniec jego dzielny paź i przyjaciel - Imayoshi - pomógł mu założyć zbroję, Daiki był już gotowy do drogi.
Przed pałacem ustawiły się tłumy poddanych, chcąc życzyć królowi powodzenia. Czekali w ciszy i skupieniu, lecz gdy sam Aomine Daiki wyjechał z pałacu na swoim różowym jednorożcu, tłum zaczął bić gromkie brawa i wykrzykiwać imię ich zacnego władcy. Wtem nagle nastała cisza. Daiki zastanawiając się czemu, obejrzał się w tył, gdzie na balkonie stała jego ukochana - Kurosia - i machała błękitną chusteczką trzymaną w dłoniach, na które nałożone były białe rękawiczki.
-A miałem jej powiedzieć, żeby nie dawała spać Dwójce na moim miejscu - szepnął Daiki.
![]() |
| Zakochałam się w jego minie xD |



tytuł mówi sam za siebie - mój mąż jest nieogarnięty xD
OdpowiedzUsuńOhayo, tak w ogóle ;P :D
Na początku myślałam, że to o łeb Ao chodzi, ale zaraz zrozumiałam, że to Kuro...sia? xD No zaraz, zaraz! Przecież miejsce w aosiowym łożu należy do mnie!!!!! :D :O
Nie wspomniano, że jestem królową -.- xD
Nie wiedziałam, że jest taka data! O.O Muszę to szybko zmienić!
,,Romantyczne poranki" z Ao należą tylko do mnie! :D :D
Dlaczego Kimie jest królową, a ja nawet nie jestem tu żoną Aho??? >.< Rozpaczam głęboko!! buuuuu! :'( ;P
A kto jest jego ojcem?? :D
Kagami służący tak bardzo uprzejmy wobec króla xD
Tak se teraz myślę, że Kagami i Himuro czekali pod drzwiami sypialni Ao, by zjawić się tuż po tym, jak on ich zawoła! :D xD
,,Genialny Aomine postanowił zatrudnić swojego przyjaciela oraz jego chłopaka na służbę, jednak nie pomyślał o tym, że Kagami ma aż tak nie poukładane w głowie, aby sprzeciwiać się królowi Pałolandii." Ao otwarcie powiedział o tym, że Kagami jest jego przyjacielem?! o.O Cud prawdziwy, przyjęcie szykować! :D KagaHimu :D (tak to się pisze? ;P) Całkiem lubiany przeze mnie paring ;P :D
Hahahah xD Pałolandia xD :D ;P :D :D ;P Wybacz, Ao, królestwo nie dla mnie xD
Tetsu zawsze się posłuchają! :D
Ao, co z ciebie za leń! Żeby służba musiała cię ubierać?! -.- Wiem, że tak robiono, ale dla mnie to szczyt lenistwa xD :D
Różowym jednorożcu....? Serio? Znieważyłaś mego męża xD :D :'D
Tam zamiast Kurosi powinnam być ja -.- :O
Ja pośpię na twoim miejscu, a jak wrócisz... to nadal będę tam spać xD
Powodzenia na wojnie, mężu kochany! Orzygotuję ci na powrót lody i jakieś ciasto! :D
Fajna miniaturka :D Podobała mi się ^^
Pozdrawiam i weny życzę ;*
Bajooooo <3
PS. Mine, nie zakochuj się w minie mego męża!!! >.< ;P
UsuńOjj... To tak tylko na potrzeby opowiadania ;)
UsuńOczywiście, że jest! Ja na przykład urodziny obchodzę 44 maja, natomiast imieniny 33 maja xD
I wszystko się wyjaśniło, czemu Kurosi się nie udało ;p
Jeszcze będziesz w moim opku jego żoną ;)
No na pewno ty nim nie.jesteś xD
Ojjjjj... No sorki, ale brałam ścianę ;p I wszędzie były jednorożce!!! *.* @.@ :D
Dziękuję i nawzajem! :* :D <3
Ps. Za późno xD Ale wiadomo, że Ao jest Twój, a dla mnie jest TYLKO przyjacielem ;)
Sądzę, że skoro ja jestem Królową, a Sei-chan Królem to Daiki jest naszym synem ^w^
UsuńOczywiście Akina to ty jesteś jego oficjalną żoną ;)
#Kimie
Idę robić ciasto~! ^^ Więc jak zrobię to tu przykicam ^w^
OdpowiedzUsuń#Kimie
Poczekam tu grzecznie z moim wilczkiem ^.^ <3
Usuń"Aomine, ogarnij się!"- Oj często to mówię braciszkowi ^^
UsuńPiękne poranne widoki *.* Oczywiście chodzi mi o drzewo ;)
Piórko?? o.O Ja na brata mam psa xp No i ewentualnie kawę ^^
69 czerwca~! XD Zaiste ciekawy kalendarz ^w^
Wojna z Wakamatsu?? o.O Jesli na pyskowanie to chętnie dołączę :3
Ojej~! Ja tu występuje~! *.* Hańba mi, że dopiero komentarz piszę -.-
Akaś: Ja cię ukarzę ^^
Ja: Dlaczego ty??
Akaś: Moja kara jest dla ciebie przyjemniejsza ;)
Ja: *///* Acha, ok....
Oni nigdy nie przestaną sie kłócić -.- A jak przestaną to ustanowię święto narodowe~! ^w^
Bo kto sie Tetsu nie słucha?? :p
Aoś na różowym jednorożcu~! XD Ja chcę zdjęcie~! XD Buahahah~! :D
Oj, do kogoś musi się przytulić jak ciebie nie będzie~! ^w^
Jak to koniec?? o.O Gdzie ciąg dalszy?? Jako Królowa domagam się ciągu dalszego~! ^^
Było to zaiste bardzo fajniusie~! :3 Mianuję cię królewską pisarką Mineś~! =3
Zaporzyczam tego różowego jednorożca i pędzę dalej~! ^w^
Do zobaczenia~! :3
#Kimie
Oj, to masz dobrze xD Mnie mój brat budzi ok.8 czasem na mnie wskakując, czasem giglając a czasem polewając zimną wodą -.- :D
UsuńTaa... Pjona, Kimiecchi, ja też kocham pyskować ;p
Haha, Akashi upoważniam cię do ukarania tego karygodnego czynu xD
Hmm... No osobiście nie miałam w planach endu, ale zobaczę co da się zrobić ;)
O-ojej... Miło mi :D
Bajoo!
Hejoooooo ohayooooo pocałuję Aosia w jajo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :P :D Aczkolwiek za nim uczynię ów czyna, z zaszczytem jakże wielkim uwale koma pode Twym powyższym dziełem :D :P Ojjj tam Minecchi ma najdroższa, osobiście to Ci powiem iż gdyż caluśkim serduchem mym kocham Twe wspanialutkie mininiaturki, a poza tym fakcikiem nie błahym, nawet dużo bardziej preferuję teksty o mniejszej ilości teksta :D, bowiem najzwyczajniej we wszechświecie ów twory czytuję się łatwo, lekko oraz przyjemnie :D Więc takowa szybka konkluzja: Liczy się jakość, nie ilość :D Tyle słowem wstępa :D Eee, nie no, dlaczemu Aosiek najukochańszy ma niby ogarniać swą pałę????????? :O :D Bycie ogarniętym jest nudne niczym duża łyżka włożona do szanownego dżemola truskawkowego :P :D Do dziś dnia, byłam dwustoprocentowo utwierdzona w przekonaniu iż gdyż pobudki gorsiejszej od rozbitego jajka na facjacie być nie może :D :P (Dla własnego bezpieczeństwa radzę nie wnikać zbytnio w szczególiki :P :D :D) Lecz jednak me skromne utwierdzenie odtwierdziło się w chwili, w której to poznałam tajniki pobudki wielebnej Pani Kurosi :P :D No przecie łaskotanie jest największym diabłem wcielonym jaki tylko może egzystować :D, albowiem jest to najdoskonalsza broń jaka to z doskonałą skutecznością jest w stanie powalić najbardziej arcynieujarzmione osobistości :D :P Aaahahahahahhahahhahahahahahhahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D 69 czerwiec w całkowitośći rozczłonkował moją pałę :D :P Ja myślowałam iż gdyż me zacniutkie imieninki przypadają na zajebiściutką datę jaką to jest 55 maja :P :D :P, a tu takowa niespodzianeczka :D :P No dokładnie, jak odnajdę ów nieszanowną osobistość, która to zapoczątkowała opuszczanie ramion morfeusza o punkt szóstej rano lub wcześniej, to obiecuję iż bezceremonialnie obetnę mu pałę, jednakże nie nożyczkami, a toporem :D :P Ja przepraszam bardzo, aczkolwiek ile czasa zajęło przenajdroższemu Daikiemu przywrócenie się do stana społecznej używalności??????????????? :O :D Jedynie PÓŁ GODZINKI zdążył ochlaptać se pałę, odziać oraz nadziać prowiantem swego żołądka??!?!?!???!?!?!?!?!?!??!?! :O :D U mnie to pół godzinki zwykle mija na dociekłym rozważaniu nad jakże acrcyważnymi kwestiami, jakimi to są przykładowo: "Hmmm... jakiego kolora mam se ubrać skarpetkę????????? Bądź też czy mam se wpierniczyć na śniadaneczko dżemola truskawkowego, czy może na odmianę dżemola truskawkowego???????????? :O :P :D" Bez dwóch zdań, oddaje przeogromniaste wyrazy szacuneczka Jegomości Pałomości Ahomine :D :P "Przed pałacem ustawiły się tłumy poddanych" AAHAHAHHAAHHAHAHA!!!!!!!!!!! Ja nie potrafię sobie wyjaśnić, dlaczegoż to w owej sentencji zamiast wyraza "PAŁAcem" me paczadła oczne przeczytowały "PALCEM" :D :P I tak toczę w swej mózgowniczce batalię na temata: Jakiż to musi być palec wszechmogący, iż posiada takowe ilości poddanych :D :P :D Ahhhh, wcale nie dziwię się iż przearcycudowna Ao-mina najszanowniejszego Ahomiśka przedstawiona na wyżej zamiejscowionym obrazku, Pani czcigodne serducho podbiła :D :P Albowiem generalnie to ów osobnik w każdej POZYCJI oraz przybierając obojętnie jakiego wyraza twarzy, wygląduje tak ponętnie oraz pięknie, że aż pała mięknie :D :P (W zasadzie to powinna zesztywnieć, lecz dlaczemu mięknie to już inna, długa historyjka :D) Reasumując, chyba absolutnie żadną nowością będzie fakcik, iż gdyż Pani oświadczę że Twój dzisiejszy, arcyzacny wpisik całkowicie przypadnęł do mego gusta, a już w szczegółowej szczegółowości z uwagi na to iż głównym bohaterem był najcudowniejszy Pan Aoś ♥ :D A teraz już Ciebie pożegnuje, wodospadów weny pożyczuje i gorrrąącceegooo wieczorka z Kisiakiem, ażeby Cię odpowiednio zadowolił swym ptakiem!!!!!!!!!!!! :D :P Gudbajooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;** ♥♡♥♡
OdpowiedzUsuńNo jak ja mam być szczera, to także wolę krótkie teksty, aczkolwiek... Noo... Te długie też się fajnie czyta i-i no... XD Nie umiem się wysłowić ;-; ;p
UsuńJa takie triki to mam zawsze jak na plaży siedzę -.- Masakra.
Ja bym wybrała żółte, a na śniadanie coś bardziej oryginalnego... Hmm... Może dżemola truskawkowego? :D
Hmmm... Więc ja również pozdrawiam i wieczora (a raczej nocy) miłego z Aomisiem życzę ;p
Bajooo!! :* :D <3