Ja żyje!
Ha! Nie spodziewaliście się tego, co? ;P
Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba się z tego cieszy o.o
Noo... W każdym razie wracam po... trzech? Miesiącach. Miło tu 😜
Jak widzicie wszystkie moja próby pisania i ratowania bloga zakończyły się niczym. Jak postów nie było, tak nie ma :/
Chyba to nie moja droga, pisać tu ;P
Jednakże! Przecież nie przybyłam tu bez niczego;P
Co prawda niezbyt podoba mi się to coś na dole 👇👇👇, ale skoro już coś jest, to to wstawię xD
Przepraszam.
Kto w co pogrywa?
Kto jest dobry, a kto zły?
Kto wygrywa?
Kto przegrywa?
Kolejny dzień mija tak samo. Jednak czy do końca?
Cichy dźwięk wydobywa się z któregoś z telefonów leżących na ławie. Jeden z nich jest mój, drugi brata. Spojrzałam na niego wymownie, lecz on kiwa przecząco głową. Podnoszę telefon z granatowym etui i wyświetlam wiadomość. Aki... zaraz, skąd on ma mój numer?
"Hej" 😐 Tak po prostu. Rozmawiałam z nim raz, miesiąc temu, a on się do mnie teraz odezwał. Nie ukrywam, nie śpieszył się.Co prawda ja też mogłam zagadać, ale to chyba facet powinien zrobic pierwszy krok, nie?
Odłożyłam telefon zdziwiona i nie odpisałam. Brat spojrzał się na mnie i spytał, czemu nie znam własnego dzwonka.
Odpowiedziałam tylko, że mam nowy telefon i jeszcze go nie skonfigurowałam, choć prawda była taka, że od dawna nikt do mnie nie dzwonił.
Mam znajomych, ale raczej nie przyjaciół. Czasem tylko przychodziła pojedyńcza wiadomość, gdy ktoś coś chciał.
Posiedziałam jeszcze chwilę z Tatsumim i poszłam do sklepu po doładowanie.
Wyszłam z domu w samej kurtce, jednak gdy tylko zawiał wiatr wróciłam się po czapkę i szal. Po kryjomu wzięłam też czarne rękawiczki brata, bo swoje gdzieś zgubiłam, gdy z dzieckiem sąsiadki byłam na sankach.
Do sklepu miałam mniej niż kilometr, więc nawet nie opłacało mi się korzystać z komunikacji miejskiej.
Gdy szłam chodnikiem mijali mnie ludzie. Szarzy, jakby pozbawieni życia. No tak, była godzina szesnasta, wszyscy wracali do domu po ciężkim dniu pracy. Niebo nad miastem było ciężkie i szare, niedawno musiał padać deszcz, bowiem zdążyły już pojawić się kałuże, a włosy niektórych ludzi były mokre. Gdy wjeżdżałam po ruchomych schodach znów usłyszałam dzwonek. Kobieta przede mną chwyciła odruchowo komórkę, ale gdy zobaczyła, że wyciągam swój telefon tylko się uśmiechnęła.
Znów ta sama wiadomość, od tej samej osoby.
-No zaraz ci odpiszę - szepnęłam do siebie.
Podeszłam do pierwszej lepszej kasy i poprosiłam młodego chłopaka o doładowanie. Po wyjściu ze sklepu przystanęłam przy słupie z lampą i wklepałam kod, który zatwierdziłam zielonym przyciskiem dzwonienia. Pare sekund później przyszła wiadomość z informacją, iż na moim koncie znajduje się dana kwota.
Kliknęłam w ikonkę wiadomości i po chwili odpisałam Akiemu.
"Hej, chciałeś coś?"
Uszłam czternaście kroków i usłyszałam dźwięk wiadomości. Na szarej, smutnej ulicy dźwięk energicznego dzwonka wydał się czymś z innego świata. Parę osób idących koło mnie w zwartym tłumie podniosło głowy. Miałam dziwne wrażenie, że cały świat się na mnie patrzy. Łał, cud się stał, Ash dostała wiadomość 👍
"Przepraszam, nie odzywałem się ostatnio. Chciałabyś się jutro spotkać?"
Zatkało mnie. Spotkać? Ja? Ostatnim razem spotykałam się z chłopakiem... nigdy. Nie, żebym się tym przejmowała (wcaaaaaleee), ale kurcze... Ja i Aki? No dobra, wiem, że to nic nie znaczy, bo ledwo się znamy, ale sama perspektywa spędzenia z KIMKOLWIEK, kto nie jest moim bratem, czasu była czymś niezwykłym. Lubię ludzi, jednak poza obowiązkowymi, że tak powiem, spotkaniami niezbyt często się z nimi widzę. Za to mam czas by czytać.
Hej, nie śmiej się! Książki też są fajne 🙎 Wręcz lepsze od ludzi. Ale nie ważne.
Postanowiłam spotkać się z Akim, więc napisałam:
"Spoko. Jutro? O której?"
Uśmiechnęłam się do siebie i ruszyłam dalej przed siebie. Kiedy Aki nie odpisywał dwie minuty zaczęłam się denerwować.
Co, jeśli on tylko żartował? Jeśli chciał się ze mnie pośmiać? Z naiwnej dziewuszki
, która dała się wciągnąć w grę.
Gdy doszłam do domu nadal nie otrzymałam odpowiedzi na wiadomość.
Kurcze, kurcze, kurcze. Nie wiem czemu się tak denerwuje. To tylko zwykła wiadomość, nic nie znaczący chłopak, który zapewne się teraz ze mnie śmieje.
A jednak. Rozczarowanie sprawia, iż wchodząc do domu strasznie się trzęsę.
-Aż tak zmarzłaś? - spytał się Tatsumi.
-M-mhm - wymamrotałam, by nie musieć się tłumaczyć co wywołało u mnie taki stan.
No bo co bym powiedziała? "Napisał do mnie jakiś koleś z którym gadałam raz w życiu, a teraz nie odpisuje OD CAŁYCH 17 MINUT!" Wyśmiał by mnie.
Zachowuję się jak te panienki, które dramatyzują, gdy ich chłopak nie odpisuje od minuty. Co ze mną nie tak?
To przez podekscytowanie - tłumacze sobie.
Ale może naprawdę chciałabym się z nim spotkać?
Nagle moje rozmyślania przerwało powiadomienie. Więc jednak - odpisał.
"8:50 przed Twoim domem. Chyba , że wolisz inne miejsce?😮"
"Pasuje, dozobaczenia." - piszę.
"Już kończysz ze mną pisać? Mam czuć się urażony? Nie lubisz mnie?"
"Ehh... Muszę zrobić kolację."
"No okeej... Papa"
Kurcze, kurcze, kurcze! On naprawdę chce się ze mną spotkać! Nie mogę w to uwierzyć. Czy to uczucie to szczęście? Chyba tak.
Tak jak powiedziałam zrobiłam bratu kolację, a sama poszłam wziąć ciepłą kąpiel.
*następny dzień*
OBOŻEOBOŻEOBOŻE! To już teraz, zaraz! Pół nocy nie mogłam spać. Zaraz! Przecież ja go nawet nie lubię? Czy samo spotkanie z człowiekiem może wywołać takie emocje? Najwyraźniej tak.
Moje szczęście trochę mnie przeraża, ale mniejsza o to.
Hej! W co mam się ubrać? Ehhh... Ash, bez zbędnych ceregieli, proszę. Zwykłe spodnie i koszulka...
O tak, tak jest dobrze ^^ Jakiś makijaż? Pff, nie stosuje go na codzień.
Brązowe, długie włosy związałam w kitkę i stwierdziłam, że jestem gotowa.
Która to godz... Co?! Już 8:49?! Wiedziałam, że trzeba było jednak wstać przed 8:30.
Niezjadłszy śniadania wybiegłam z mieszkania. Brata już nie było - wyszedł do pracy.
Stałam przed blokiem.
5 minut... - pewnie się spóźni.
10 minut...
15 minut...
20 minut...
Więc jednak? Pewnie siedzi teraz w ukryciu i boki ze mnie zrywa. Koniec.
Rusząć w sobie złość wróciłam do domu. Ściągnęłam czarne buty i kopnęłam je w kąt.
Aha, fajnie. Brawo, Ash! Jednak grasz w grę.
Podeszłam do okna i otworzyłam je, by odrobina świeżego powietrza dostała się do pokoju. I wtedy go zauważyłam. Za murkiem stał we własnej osobie Aki z przyjacielem.
Ha! Miałam rację. Skoro zaczęłam grać w grę... trzeba ją skończyć, nie uważacie?

Siemmmkkkaaa, tu ma być miejsce ze specjalną rezerwacją dla Mnie, bo w przeciwnym wypadku wykastruje Kise 😆😆😆😆😆😆😂😂😂😂😂😂😂😂😂✂✂✂✂✂✂ 😂😂😂😂😆😆 Powracam jutro, a póki co życzuje miłej nockiiii 😆😆😆😘😘😘😘😘😘😘😘🙋🙋🙋🙋✌✌✌✌✌💖💖💖
OdpowiedzUsuńZostaw Kise! 😵😵😵😛
UsuńDziękuję, nawzajem ^^
*Luzik, szanowne jądra Kisiaka są już bezpieczne :D :P😵😵😂*
UsuńJeszcze blogi nie umaaarły, kiedy Mineś żyje, a Ja napiszę tu komeeeennntaaaarz co nam baaanie zryje :D 😆😆😆😆 NO POWITUJE CIĘ SERDECZNIE KOCHANA!!!!!!!!!!!!! 🌺🌺:D Ma radość na wieść o Twym wpisie jest wprost proporcjonalna do radości jaką odczuwam na widok Aomiśka pozbawionego bielizny :D 😂😂😂 👍👍 Ja także w internetach umarłam ostatnimi czasy, aczkolwiek mimo tego iż umarłam to nadal żyję (Toż to jakieś niesamowite zjawisko jest :O 😂😂 :P) z myślą że wkrótce jednak uda mi się zmartwychwstać :P :D 😂😂😂👍👍Ahahahahahha, to niech się Pani cieszy iż ałtokorekta nie poprawiła wyrazu "parcia" na "prącia" bowiem.. "a ja jak widzicie nie mam teraz wielkiego prącia" mogłoby wprowadzić człowieka w lekkie osłupienie 😵😂😂 Dooobrraa, kończę to kutaszenie o zbędnych kwestiach i przekutaszam się do głównego punkta programu którym jest ten jakże wspaniały twór arcycennej wyobraźni Mineśka :D 😂😂 "telefon z granatowym etui" :O 😍😍😍😍😍 :O <--- Już za ów zdanie zdobyła Pani mą sympatię odnośnie tegoż opowiadanka :D :P Hmm, czy faceci muszą wykonać pierwszego kroka????? :O Tak szczerze powiedziawszy, w dzisiejszych czasach to chłopacy zciotowali się do takiego stopnia, iż że to zasadniczo kobiety muszą pobudzać ich do działania :D (Bez skojarzeń oczywiście :D :P) "Mam znajomych, ale raczej nie przyjaciół. Czasem tylko przychodziła pojedyńcza wiadomość, gdy ktoś coś chciał." Heh, skąd Sayu to zna :D :P Jednakże jak Ja już coś potrzebuje, to nagle wszyściutcy martwych udają :D :P :O👍👍 Aaa prze Pani, człowieki to są zawsze z czegoś niezadowoleni :O :D :P Nawet jak gdyby im z nieba zrzucili milion dolarów $$$, to w ciągu dalszym nie byliby odpowiednio usatysfakcjonowani :P :D Nie rozumieje tylko jednej kwestii, a mianowicie skąd u wielmożnej głównej bohaterki tak wielki brak pewności siebie???? :O :D Ja tam osobiście wyczuwam że Akiś nie ma żadnych ukrytych intencji wobec niej, a cała niepewność rodzi się tylko w główce naszej Brązowowłosej niewiasty :O :D Niemniej jednak, nie mnie to oceniać na chwilę aktualną, jedyne wyjście na rozwianie tychże wątpliwościów to poczekać na dalszego rozwoja fabuły, wobec tego więc już doczekać się nie mogem drugiego rodziała owej, nieco zagadkowej historii :D ^_^ A tymczasem, będę wracać do mych Wielkanocnych obowiązków, gdyż pomimo tego iż poświęciłam już MOJĄ WIELKĄ PALMĘ ( ͡° ͜ʖ ͡°) :P😂😂, pozostało mi jeszcze pomalować jaja ( ͡° ͜ʖ ͡°), uwędzić jakąś dobrą kiełbaskę ( ͡° ͜ʖ ͡°), no i rzecz jasna ponadto do tego wszystkiego wypadałoby uwalić majoneza ( ͡° ͜ʖ ͡°) :D :D :D I na tym też zakończuje mą dzisiejszą wypowiedź, bowiem brnięcie dalej w moje plany tak czy inaczej sprowadzi się do jednego :D 😂😂😂😂 A więc Mineśku mój drogi, Świąt Wesołych, z animców chłopców gołych, smaczniutkiego jajeczka i weny woreczka!!!!!!!!!!!!! :D :P 😂😂😂😂 Pozdrawiam ciepluśko, Kisski!!!!!!!!!!!!!!! :P :D 😘😘😘😘😘 💖💖💖
Uff 😅
Usuń😂 Sayu, Ty nawet jak umrzesz to bedziesz żyła... I nie wiem czy to dobrze, czy źle... 😓😜
😅Ja mam (miałam 😛) granatofe etui ^^
Racja ;-; Niekturzy to aż za bardzo liczą na pierwszy krok ze strony dziewczyny <.<
Co za brudne myśli w swojej główce ma Akiś dowiemy się... kiedyś... lub nigdy 😂😂😂
😓😓😓 Ciekawie tam u Ciebie... 😓😓😓😛
Dziękuję i nawzajem ^^
Mineś!!!?
OdpowiedzUsuńBoże, zawał mam... *łapie się za serce*
Nie spodziewałam się :D
Ale przyjemna niespodzianka :D
W sumie to ja już od ponad miesiąca niczego nie dodałam... *nerwowy kaszel* xD
Muszę to nadrobić :D Może uda mi się coś wstawić, skoro wolne jest ;P
Pomysł na to opko ciekawy :D ten Aki mnie zainteresował :D
Ciekawe kiedy się pojawi kolejna część...? ;P Nie poganiam oczywiście, bo u mnie ze wstawianiem postów też nie najlepiej xD
Wesołych świąt życzę, smacznego jajeczka ( hihi :D ), mokrego dyngusa i radości! :D
Bajooooo!;*
Ano ja! :o ;P
UsuńNie, nie, nie! Tylko nie zawał, błagam!
Ano wolneee *-* Co prawda większość czasu zajęta, ale cii. Trzymam kciuki za nas dwie, żeby nam się chciało! ;P
^^
Kolejna... hmm... Może... kiedyś... :p
^^ Dziękuję i wzajemnie^^ 😘 <3
Hejka ! ^^
OdpowiedzUsuńja, ja się cieszę ! ! z tego że żyjesz i z tego że pojawiłaś się na blogu <3 i myślę że to Twoja droga pisać tu, bo super Ci to pisanie wychodzi ^^ :)
wszystko tylko nie autokorekta -.- od tej funkcji gorzej to mnie może wkurzyć tylko mój brat -.- xD no bo to jest takie poniżenie, noo -.- a co my pisać nie umiemy że nas musi telefon poprawiać ? xD phi -.-
a ja myślałam że to tylko ja nie znam własnego dzwonka xD
no pewnie że to facet ma się starać o dziewczynę -.- przecież to niby chłopaki są urodzeni po to żeby zdobywać , bo jak oni chcą być zdobywani to albo są homo albo jacyś psychiczni xDD ;p takie jest przynajmniej moje zdanie xD
" Czasem tylko przychodziła pojedyńcza wiadomość, gdy ktoś coś chciał." T.T ile razy tak było że przyszła mi wiadomość i już myślałam że to ktoś znajomy i się ucieszyłam a tu patrzę i to tylko wiadomość od operatora sieci że zablokowali mi konto albo jakaś promocja T.T tak bardzo okrutność życia T.T ;p
ja nie wiem dlaczego, ale jak czytałam o tym sklepie i doładowaniu, to od razu wyobraziłam sobie że Ash stoi w kolejce w biedronce xD chyba za często chodzę do tego sklepu xDD
jjeeejjuu, mam prawie zawsze takie same dziwne nerwy i wątpliwości jak ma Ash , kiedy jakiś facet do mnie napisze xD bo pewnie chce mnie wykorzystać, bo chcę się zabawić, bo wyglądam na słodką , niewinną i uległą blondyneczkę xDD a tak naprawdę to zwykle nie ma się czym denerwować ;p
TAK, POTWIERDZONE INFO, ZWYKŁE SPOTKANIE Z CZŁOWIEKIEM MOŻE WYWOŁAĆ POTĘŻNE MEGA EMOCJE . a nawet nie tylko spotkanie jak nawet dostanie od kogoś głupiej wiadomości .. ^^
ogólnie to bardzo polubiłam Ash ^^ i ciekawi mnie jak ta ich relacja z Akim się rozwinie ^^ czekam na następną część ^^
to tyle ode mnie, bo muszę lecieć robić sałatki na święta i ugotować 30 jajek O_O serio O_O xD ;p
Wesołych Świąt Mineś !! <3 i nie zmoknij na śmigusa dyngusa ! ;p paaa ;*
>.< Wreszcie udało mi się tu wejść 😅 Przepraszam, że dopiero teraz ;-;
OdpowiedzUsuń^^ No nie wiem czy super, ale postaram się jeszcze tu zostać 😜
Psychiczni... xD Ostatnio trafiłam na taką ciote <.<
Codziennieeeee niskie ceny! :'D
Może kiedyś się doczekasz ^^ ;P
XD 30? I co, wszystkie zjadłaś? ;P