niedziela, 5 czerwca 2016

Aomine x Momoi "Co musiało się stać, żebym zrozumiał..."

Hejciaaa!  :D Witam Was oficjalnie w pierwszej miniaturce na tym blogu. 
Obiecuję, że na komentarze pod tym i poprzednim komentarzem dopisze ok 20 (o ile pod tym już coś będzie, a pewnie nie będzie, bo wolicie czytać po 22 co wiem z doświadczenia xD) 
N-no... I to chyba wszystko co chciałam napisać. 
Miłego czytania! :D



"Co musiało się stać,  żebym zrozumiał..."


      -K-kim jesteś?! - przeraziłem się, gdy z mgły wyszła postać.
Była to piękna, różowowłosa kobieta. W mojej głowie latało jakieś zmącone wspomnienie z tą właśnie osobą, ale za nic w świecie nie mogłem sobie przypomnieć kim była i co z nią robiłem. 
-Momoi. Satsuki Momoi - powiedziała piękna istota. 
-Znamy się?
-Aż za dobrze. Ale nie czas na to. Obudź się, rozumiesz? MUSISZ się obudzić.
-Co?! O co...
      Kobieta znikła. O co jej do diaska chodziło?! Przecież nie śpię, jestem w... No właśnie, gdzie ja jestem. Czy to woda? Czy ja tonę?! Co się dzieje?? Zdezorientowany  zacząłem się miotać w bezdennej toni. Nagle stwierdziłem, jeśli można to tak nazwać, że brakuje mi powietrza. Moje myśli  szalały mi w głowie , ale wreszcie znalazłem gdzieś instrukcje obsługi mojego ciała tak, by płynąć w górę. Resztką sił wypłynąłem na powierzchnię i...
      Otworzyłem oczy. Nade mną roszrześcierało się białe niczym śnieg niebo, a... A nie. To był sufit. Sufit jednego z Tokijskich szpitali.
O cholera. Co ja robię w szpitalu?! 
Kiedy moje oczy przyzwyczaiły się do światła zobaczyłem, że obok mojego łóżka ktoś siedzi. Była to ta sama dziewczyna z mojego snu. Z moich obserwacji wynika, że ma nie tylko różowe włosy, ale też i oczy. A jej piersi były co najmniej... DUŻE.
Nagle mnie olśniło. Satsu była moją dziewczyną! Jak ja mogłem o tym zapomnieć? 
-M-momoi? 
-Daiki?! Dzięki bogom, obudziłeś się!
-Co... Co się stało? 
-Jechałeś samochodem i jakiś wariat... Wjechał ci w bok samochodu. Był piany.
-A co z nim?
-Żyje, nic mu nie jest. Zabrała go policja.
Kiwnąłem porozumiewawczo głową, a wtedy zrozumiałem, że mój stan był... okropny. Moja głowa została owinięta bandażem.  Nogę miałem w gipsie, tak samo jak prawą rękę, co równało się... O mój Boże, co równało się... końcem mojej koszykarskiej kariery.Byłem cały roztrzęsiony, a moja mina musiała wyglądać żałośnie, bo Momoi od razu zobaczyła, że coś jest nie tak.
-Dai-chan, wszystko będzie dobrze. Rehabilitacja i... i ja ci pomożemy. Jeszcze ograsz... Dajmy na to Akashiego. 
-Do cholery nic nie będzie dobrze! Kurwa! Wyjdź z tąd, potrzebuje być sam!
-Jak chcesz - powiedziała Satsu i pośpiesznie wyszła z sali. Jednak na jej twarzy zobaczyłem grymas. Chciałem przeprosić, ale już jej nie było. Myślałem, że odeszła, że mnie zostawiła, lecz po paru minutach zobaczyłem ją przy oknie. Stała i chociaż miała lekko rozmazany makijaż, uśmiechała się do mnie czule. 
      Ale mnie i tak bolało. Bolało mnie to, że jestem jakimś jebanym cholerykiem, że nie patrzę na innych, lecz na samego siebie.  Bolało mnie to, że Momoi to wszystko znosiła. A w dodatku robiła to z miłości. Z miłości do potwora, który także ją kocha.  
      I właśnie w tym momencie postanowiłem. ZMIENIĘ SIĘ.  Dla Satsu.

10 komentarzy:

  1. Ojeju, ojeju, ojeju
    *A tak w ogóle to cześć*
    Czuje się wyróżniona, bo ja nie czytam po 22 ;P
    I możesz być dumna.
    JA komentuje dwa posty pod żąd.
    Rozumiesz to? JA?
    Dobra, przejdźmy do tej arcysłodziaśno-gorzkiej miniaturki.

    Gdyby śniła mi się Momoi to bym na zawał zeszła xD Bo ona jak chomik wygląda (*o*) <-- to ona i jej wiecznie otwarta jadaczka
    Ale skoro Aho to odpowiada...
    (Ej... A co jeśli Daiki jest masochistą???)


    Dobra, przeczytałam to jeszcze raz i napisane było, że się przeraził. Fałszywy alarm xD

    "Moje myśli szalały mi w głowie, ale wreszcie znalazłem gdzieś instrukcje obsługi mojego ciała tak, by płynąć w górę."
    Jejciu, jak to fajne to <3

    Biedny Aho.
    Nienawidzę pijanych ludzi :(
    Są straszni i źliii
    A Aho będzie musiał sobie odpuścić koszykówke na jakieś kilka miesięcy lub więcej :((
    I jak będzie sobie biedak zwalał!? Ah... Satsu mu pomoże xD

    Aho choleryk, ehhh...
    Aż mi się chomika szkoda zrobiło.
    ALE apokojnie, Aho się zmieni i wszyscy w to wierzymy (ehe) i wszyscy będą szczęśliwi (do bólu!)

    Iiii... Tyle.
    Już nie mogę się doczekać kolejnych notek, które wyjdą spod twojego pióra *ej mądre to było* i serdecznie życzę ci weny :D

    ~ Sayo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście, takie wyróżnienie xD :*
      Jestem dumna ma droga Sayo ;p <3
      Och... Widzę, że nie za bardzo lubisz pannę Momoi xD

      Oczywiście! W-wszyscy w to wierzymy! He he.

      Dziękuję! :D :*

      Usuń
  2. Aomine się rozmnaża a ja zwale komentarza!!!!!!!!!!!?!??!!?!?!?!?!?!?!?!??!?!!?!?!??????? :O :D :P Co do czytania po 22, mimo maluśkiego wyjątka iż gdyż dziś jest już po owej godzince, zazwyczaj wole czytować przed tymże czasem :P bowiem, przeważnie po 22 na niektórych programosach telewizyjnych zaczynają puszczać najlepsze pornosy :D :D :P a zaraz po nich rozpoczyna się jakże spektakularne, całonocne szoł z Wróżbitą Maciejem :D :P :D Przecie takiej niesamowitej okazji szkoda jest przegapić :D :P, jednakże oczywiście co by w telewizji nie uwalili, wpisik najszanowniejszej Minecchi zawsze będzie najważniejszy :D :P :D A teraz właśnie w nawiązaniu do owego wytworeczka, to nic innego nie zoSTAJE mi powiedzieć, jak to iż jak ja takowe Pani mininiaturki arcystrasznie uwielbiuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :P :D Mimo iż niemiłosiernie wkurwia mnie osobowość tejże różowej niewyżytej pindy (czyt. Panienki Satusuki) :D :P :D to powyższy twór przypadł mi do guscika :D :P Głównie ze względa na arcypiękniutkie opisy sytuacji myślowej w czcigodnej granatowej łepetynce najukochańszego Aominecchiego :D :D Aczkolwiek dowiedziawszy się o wydarzeniu przeokropnym jakie to wydarzyło się owemu Panu zapadnęłam z dzikiego szała :O :D JAK JA TYLKO DORWĘ TEGO SKURWYSYNA NIEDOKUTASZONEGO KTÓRY SPOWODOWAŁ U DAIKIEGO TAK PRZEKUREWSKIE WIELKIE SZKODY FIZYCZNE ORAZ PSYCHICZNE, TO JA MU NORMALNIE DEFINITYWNIE WYKASTRUJE CHUJA ZĘBAMI, WRZUCĘ DO GARNKA, ZALEJE WRZĄTKIEM I ZROBIĘ Z NIEGO ZUPĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A NASTĘPNIE WYLEJE MU CAŁEGO GARA OWEJ WRZĄCEJ ZUPY NA JEGO ZAFIUCIAŁĄ FACJATĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I PRZYRZEKAM NA MOJE CZCIGODNE PODESZWY BUTÓW, IŻ NAWET PÓŁ RZĘSY Z NIEGO NIE ZOSTANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D Uffff, wykrzyczałam to, już mi lepiej na pale :D :P :D Ahahahahhhahahaha :D Nie no Aominesiu najdroższy, w takowej chwili z lekka nie za bardzo wesołej, Ty o cyckach myślujesz?????????????? :O :D Skandalosssss!!!!!!!!!!!! :D A chujjj ze skandalosem, PJONA Aoś, też tak mam!!!!!!!!!!!!! :D (Z tym iż niekoniecznie podmiotem mego myślowania są akurat cycki :P :D :P ) Lecz tak mówiąc szczerze i do bóla, to mnie Ahoś wkurwił nieco tą swą skutaszoną, depresyjną gadką :O :D Przecież z każdej, nawet czasem może się wydawać iż sytuacji bez wyjścia, zawsze ale to zawsze jest jakieś wyjście!!!!!! :D Koniec kariery koszykarskiej????????????????????? :O Ja rozumuje iż dla wielmożnego Aomiśka to był by arcypoważny życiowy cios, a nawet posunę się do użycia słowa klęska :O :D, jednakże no nie panikujmy, :D, połamana rączka oraz odnóże to nie koniec światu :O :D Kosteczki się zacnie zrosną, chwilka solidnej rehabilitacji wraz z ćwiczeniami sprawnościowymi i będzie wszystko jak się należy, :D, a Jegomość Akasz niech zacznie padać na kolanka przed wspanialutkim Daikim, który na 555 milionów procentów unicestwi jego pałę w meczu koszykówki :D :P Uwale mu na gipsie rysunka nagiej, cycatej niewiasty to mu się zapewne humorek bezzwłocznie polepszy :P :D :P TYLKO NIE, BŁAGAM AOMINESIU SZANOWNY, NIE ZMIENIAJ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :O :D :P Masz być taki jak jesteś :O Masz w ciągu dalszym być arcyarcy zajebiściutkim, aroganckim, bezczelnym i egocentrycznym chujem :O :D, i mnie to nie interesuje, a jak się zmienisz to od raza zaznaczam iż z moją pomocą z prędkością szybszą niż światło powrócisz do swego pierwotnego stana :D :P :D Ja pojmuję iż owa zmiana ma być dokonana pod wpływem miłości sratatata :D lecz jestem sobie takim szanownym bezsercowym bezuczuciowym bezdusznikiem :D, który nie akceptuje zmian swej własnej osóbki dla innych ludziów i koniec kropeczka pałeczka :D :P :D A jak go droga Pani Momoi nie toleruje, to niech wykutasza :P :D :P :D Generalnie, wszyściutko było przefajnie, :D, a ja już nie zwlekam i oglądywać pornosy uciekam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Pozdrawiam, pożegnuje i gorrrąąąccoooo całuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D ;*** ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no tak xD Skoro lecą programy 18+ po czym na wizję wchodzi W. Maciej, to rzeczywiście lepiej zatopić swe paczadła w telewizor xD
      A, miło mi :D
      Hehe, widzę iż Momoi nie cieszy się wielką sympatią. I szczerze mówiąc jakoś mnie to nie dziwi ;p :'D
      Eee... Wolę nie spotkać cię w złości :p
      Hehe no kto jak kto, ale Aoś się NIGDY nie zmieni :D <3
      Za pozdrowienia dziękuję i także Panią całuję!!! :* :D <3

      Usuń
  3. O-ha-yo! :D

    Pierwszy post na nowym blogu! :D ^^

    "...kim była i co z nią robiłem." ~~ Jak myślisz, Daiki, co taki zboczeniec jak ty mógł robić z taką piękną dziewczyną? ;P *czuję się zazdrosna :( XD)

    Ruszaj nogami, baranie, bo jak nie, to sama po ciebie wskoczę!!!!! Wprawdzie nie jestem jakimś mega dobrym pływakiem, ale i tak bym cię wyłowiła, jeśli przy okazji sama bym się nie utopiła ;P

    Piersi najważniejsze -_-

    brawo, Aho! :D Odkrycie roku! :D Zasługujesz na nagrodę ^^ Ale to znaczy, że wszystko już z tobą w porządku :D

    Niech no ja znajdę tego pijoka, który ośmielił się wjechać w mego męża!!! :O Już ja mu co nieco przejadę, się facet opamięta!!! :O

    Nie martw się, Daikiś, ja też ci pomogę!! :D Zobaczysz, ograsz nawet Kagamiego czy zawodników z NBA! Jesteś najlepszy i zajebisty, pamiętaj! :*

    Ta końcówka.... <3 Ao, jesteś wspaniały :* :D Ja też cię kocham, właśnie takiego potwora <3 *Momoi, won od mego męża!! :D)

    Podoba mi się ta miniaturka ^^ :3
    A że był w niej Ao to już w ogóle XD Wybaczam nawet to, że ma tu dziewczynę ;P Co z tego, że sama chciałam taki one-shot? ;P

    Pozdrawiam i miłej nocki życzę :* <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yooo! :D

      Haha, nie bój się, Aoś i tak jest twój ;p <3

      "Ruszaj nogami, baranie, bo jak nie, to sama po ciebie wskoczę!!!!!" <--- Hahahahaaaha!!!! No, Aomine, masz zarąbistą instrukcje xD :'D

      Hmm... Nobla mu nie damy, więc może... Jakiegoś złotego kutasa? :/ o.O

      Miło mi :D :D
      Nic z tego ;P

      Również pozdrawiam! :* :D <3

      Usuń
  4. Ohayo and Gomene~! ^.^ -.-

    Już wczoraj tu byłam i nawet chciałam napisać taki super komentarz ale nagle nie miałam internetu x.x Nosz chamstwo~! >.< Zabierać internet Królowej -.- Ale na szczęście już powrócił, więc mogę skomentować pierwszą miniaturkę ^.^

    A co do wczorajszego posta to ja nie muszę się przedstwiwać, bo mnie znasz~! ^w^ I ja ciebie ;)
    Więc mogę tylko pogratulować ci założenia drugiego bloga ;)

    A teraz już przejdę do miniaturki ^^

    "Powiedziała piękna istota."- I tu Kimie pomyślała o ufo xp
    Śpię. Nie śpię. Tonę. WTF~!? O.o XD
    "Instrukcja obsługi mojego ciała"- XD Nie wiedziałam, że Ao coś takiego posiada xp
    Niebo....nie, sufit...w szpitalu.... to zdezorientowanie Aosia :p
    Piersi muszą być -.-
    No jak mogłeś zapomnieć~?! :p
    CO~!? O.O Ręka w gipsie~?! O.O Boziu~! >.< Mój biedny braciszek ;-; Nie martw się, ja się tobą zaopiekuje ^^ Midori cę wyleczy. I..... Ogranie Akashiego?? o.O Nie, mojego męża nie ogra :p Może ogrywać Kise i Kagamiego ^^
    Powinnam być dumna?? o.O Tak. Chyba tak xp
    Za bardzo jednaj przyzwycziłam się do do tego zboczonego narcyza XD

    No to ten.... Bardzo mi się podobało ^.^ Jednak Ao zboczeniec podoba mi się bardziej =3
    Aoś: Serio?? o.O A tak to na mnie wyzywasz -.-
    Ja: Bo ostatnio dobierałeś się do Kise, a wiesz, żę on jeszcze do siebie nie doszedł -.-
    Ao: A ja mu chętnie pomogę dojść ;)
    Ja: W ten sposób pomożesz mu później Nii-san ;)

    Ano i widzę, że Akina zazdrosna xp Tak, Ao jest twój droga bratowo :3

    I co ja jeszcze mogę?? No nic.
    Więc życzę ci Mineś dużo weny i czasu na oba blogi ;)
    Ściskam i całuję~! :*
    Miłego dnia~! <3
    #Kimie

    Popisałabym dłużej ale muszę w końcu coś napisać xp Także truskaweczki na wieczorek i bajo~! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, te internety ;-; Też tak często mam :c

      No znam, znam, tęczowy zjebie xD (bez obrazy! :* <3)
      Dziękuję! :3

      Haha ufo :D Mi dzisiaj koleżanka powiedziała, że jestem kosmitką -.- I że mam się leczyć w CBA (centrum badania kosmitów) xD

      Obiecuje, że następnym razem będzie zboczuch xp

      Dziękuję baaardzo!
      Też pozdrawiam! :D :* <3

      Masz truskawki? O.o Ja też chcę!!! <3 :D

      Usuń
    2. Ja wiem, że jestem Tęczowym Zjebem XD :P <3
      Mi koleżanka powiedziała, że mam się leczyć lecz później stwierdziła, że dla mnie już nie ma ratunku xp
      Truskawki były ale się skończyły :p Ale spokojnie, wyślę Nijiego do sklepu, więc wpadaj z Kisią do nas :3
      #Kimie

      Usuń
    3. E tam, mi tak mówili niejednokrotnie xD

      Dobrze, więc już z Kise wsiadamy do naszego Mustanga i jedziemy!!! :D <3

      Usuń